Tu jesteś:Strona główna arrow Informacje dla wykładowców arrow Studenci niewidomi i słabowidzący na uczelniach wyższych - raport
Studenci niewidomi i słabowidzący na uczelniach wyższych - raport
Niewidomi i słabowidzący studenci uczelni wyższych w roku akademickim 2005 / 2006 – fragmenty raportu

Żródło: Opracowanie Lucjan Klyszcz w oparciu o badanie opinii zrealizowane przez Instytut Badań Marketingowych i Społecznych VRG Strategia, Konsultacja: Anna Maria Waszkielewicz prezes Fundacji Instytut Rozwoju Regionalnego, Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego Instytut Badań Marketingowych i Społecznych VRG Strategia, Kraków 2007

Opisane rezultaty powstały w ramach Projektu realizowanego przez Partnerstwo na Rzecz Zwiększenia Dostępności Rynku Pracy dla Osób Niewidomych w ramach Programu Operacyjnego Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL. Publikacja współfinansowana z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL oraz z budżetu państwa.

Wstęp

Poniższe opracowanie prezentuje wybrane zagadnienia z szerszego badania pt. „Postawy osób z dysfunkcją wzroku wobec problemów edukacji i zatrudnienia”. Badanie to zostało przeprowadzone przez Partnerstwo na Rzecz Zwiększenia Dostępności Rynku Pracy dla Osób Niewidomych, którego działania są realizowane w ramach Tematu  „Ułatwienie wchodzenia i powrotu na rynek pracy osobom mającym trudności z integracją lub reintegracją na rynku pracy, celem promowania rynku pracy otwartego dla wszystkich”, Programu operacyjnego – Program Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL dla Polski 2004-2006. Program współfinansowany jest ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego.  Na użytek prezentowanego opracowania, wybrano wyniki dotyczące wyłącznie jednej kategorii respondentów – niewidomych i słabowidzących studentów z terenu Małopolski, którzy studiowali w roku akademickim 2005/2006, tj. w okresie realizacji badania. Dane ilościowe z badania o jakim mowa powyżej, uzupełniono też wynikami badania jakościowego, zrealizowanego techniką zogniskowanego wywiadu grupowego (FGI), przeprowadzonego w grudniu 2005, z udziałem tej samej kategorii respondentów tj. niewidomych / słabowidzących studentów. 

Cele badania

Prezentowane wyniki pochodzą z szerszego opracowania, którego celem było scharakteryzowanie postaw osób z dysfunkcją wzroku w wieku od 16 do 36 lat, wobec problemów edukacji i zatrudnienia. Badaniem tym objęto niewidomych i słabowidzących uczniów szkół ponadgimnazjalnych, studentów szkół wyższych, słuchaczy szkół pomaturalnych, absolwentów tychże szkół, zarówno pracujących jak i niepracujących. Czynni studenci uczelni wyższych stanowili nieliczną subkategorię tak określonej populacji. Tym niemniej, z uwagi na doniosłość wykształcenia wyższego w procesie pokonywania barier zatrudnienia przez osoby niepełnosprawne, studenci i problemy związane z studiowaniem, stanowią szczególnie interesujący problem badawczy. Tak więc zasadniczym celem niniejszego opracowania jest dostarczenie szerszej charakterystyki socjo-demograficznej aktualnie studiujących osób z dyfunkcją wzroku oraz przedstawienie zasadniczych problemów, na jakie osoby te napotykają, na różnych etapach procesu, od ukończenia szkoły średniej poprzez dostanie się na uczelnię, tok studiów, aż do uzyskania dyplomu.

Badana populacja

Badaniem objęto osoby legitymujące się formalnym orzeczeniem Komisji ds. Inwalidztwa, stwierdzającym inwalidztwo wzroku w stopniu znacznym, umiarkowanym lub lekkim, zamieszkałe na terenie Małopolski, będące w roku akademickim 2005 / 2006 studentami dowolnego rodzaju studiów wyższych. Ponieważ uczelnie nie udostępniają wykazów tego typu studentów, a wielu zainteresowanych nie zdradza się przed władzami, że są inwalidami wzroku, sporządzenie operatu badawczego napotkało znaczne trudności. Tym niemniej, korzystając z różnych źródeł informacji jak PFRON, PZN oraz informacje od respondentów (kula śniegowa), udało się dotrzeć do 54 osób studiujących na uczelniach wyższych, w okresie realizacji badania tj. w roku akademickim 2005 / 2006. Próbę tę uznać można za wyczerpującą lub prawie wyczerpującą, co oznacza, że znalazły się w niej wszystkie lub prawie wszystkie osoby z dysfuncją wzroku, które studiowały w uczelniach wyższych w roku 2005 / 2006.

Techniki badawcze

Prezentowane dane pochodzą z dwóch tematycznie powiązanych lecz metodologicznie niezależnych projektów badawczych. Pierwszy z nich, to wspomniany powyżej sondaż opinii osób niewidomych i słabowidzących w wieku od 16 do 36 lat, zamieszkałych w Małopolsce, koncentrujący się wokół kwestii edukacji i zatrudnienia, w szczególności zaś wobec problemów edukacji komputerowej i związku tychże kwalifikacji z zatrudnieniem. Sondaż ten został zrealizowany w okresie wrzesień 2005 – luty 2006, na próbie losowej 501 osób, przez pracowników Instytutu Badań Marketingowych i Społecznych VRG Strategia, będącego członkiem Partnerstwa, o jakim jest mowa powyżej. Pełny tekst raportu znajduje się w posiadaniu Fundacji Instytut Rozwoju Regionalnego, będącej organizacją zarządzającą Partnerstwem na Rzecz Zwiększenia Dostępności Rynku Pracy dla Osób Niewidomych. Drugim badaniem, którego wyniki wykorzystano w niniejszym opracowaniu, są zogniskowane wywiady grupowe przeprowadzone w grudniu 2005 r, w dwóch grupach niewidomych / słabowidzących studentów i niedawnych absolwentów uczelni wyższych.

Tematyka tych wywiadów koncentrowała się przede wszystkim na problemach technicznych i organizacyjnych, na jakie natrafiają osoby z dysfunkcją wzroku, podejmujące studia wyższe. Wywiad grupowy jest techniką jakościową, której wynikiem jest materiał opisowy, bogaty w szczegóły, lecz nie nadający się do uogólnień statystycznych. W niniejszym opracowaniu materiał ten stanowi ilustrację wyników uzyskanych w sondażu ilościowym.

Charakterystyka socjo-demograficzna

Jak pamiętamy, badaniem objęto osoby zamieszkałe na terenie województwa Małopolskiego, które w roku akademickim 2005/2006 były studentami uczelni wyższych. Struktura tej grupy według płci jest niemal równa dla kobiet i mężczyzn i wynosiła 52% mężczyzn i 48% kobiet. Studenci z dysfunkcją wzroku pochodzą z różnych części Małopolski – 28% tej grupy mieszka na stałe na wsi, 41% w miastach innych niż Kraków oraz 31% w Krakowie. 65% studentów mieszka wraz z rodzicami, 26% w akademiku oraz 9% mieszka samodzielnie. 19% studentów ukończyło szkołę średnią dla uczniów niewidomych / niedowidzących, 81% szkołę średnią otwartą. 24% studentów objętych badaniem ocenia swoją sytuację finansową jako bardziej lub mniej złą, 53% jako przeciętną oraz 23% jako raczej dobrą.

Rodzaj ukończonej szkoły średniej i motywacje do kontynuacji nauki

18% wszystkich studentów objętych badaniem to absolwenci Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego mieszczącego się przy ul. Tynieckiej 7 w Krakowie (szkoły dla niewidomych i słabowidzących), a 82% to absolwenci z otwartych szkół średnich. W grupie osób funkcjonalnie niewidomych, proporcje absolwentów szkoły dla niewidomych i absolwentów szkół otwartych są równe – po 50%. W grupie słabowidzących około 90% stanowią osoby, które ukończyły otwarte szkoły średnie.

Według deklaracji samych zainteresowanych, głównym czynnikiem motywującym do kontynuacji studiów po szkole średniej, była ich własna decyzja. Taką opinię wyraża niemal 90% absolwentów zarówno szkoły dla niewidomych, jak i szkół otwartych, bez względu na to, czy są to osoby funkcjonalnie niewidome czy słabowidzące. Odsetki nie sumują się do 100, respondenci mogli wybrać więcej, niż jedną odpowiedź. Inne czynniki miały w opinii respondentów niewielki wpływ na decyzje o kontynuacji nauki. Na namowę rodziców / rodzeństwa wskazuje 19% ogółu, na namowę kolegów 6% ogółu. Respondentów poproszono o wskazanie głównych przeszkód z jakimi się zetknęli, decydując się na podjęcie studiów po maturze.

Z wyjątkiem problemów finansowych – równie dotkliwych dla osób funkcjonalnie niewidomych, jak i słabowidzących – wszystkie pozostałe przeszkody są silniej odczuwane przez studentów niewidomych, niż słabowidzących. Do relatywnie częściej wskazywanych problemów w grupie funkcjonalnie niewidomych należą: dostępność informacji o możliwościach dalszej nauki, organizacja egzaminu wstępnego oraz problemy techniczne w trakcie egzaminu wstępnego, stanowiące duży problem dla ok. 1/3 studentów tej kategorii. W grupie słabowidzących relatywnie częściej wskazywano: dostępność informacji o możliwościach dalszej nauki (11%), problemy techniczne w trakcie egzaminu wstępnego (9%) oraz organizacja egzaminu wstępnego (5%).

Rodzaje szkół wyższych, w których studiowali niewidomi studenci w roku akademickim 2005 / 2006

Tylko cztery osoby z badanej grupy studiują na uczelniach zlokalizowanych poza obszarem Małopolski. Wszyscy pozostali studiują na uczelniach krakowskich.    Studenci funkcjonalnie niewidomi studiują najczęściej w Uniwersytecie Jagiellońskim, Wyższej Szkole Zarządzania i Bankowości. Studenci słabowidzący najczęściej studiują na Akademii Górniczo-Hutniczej (26%), Akademii Pedagogicznej (24%) oraz Uniwersytecie Jagiellońskim 12%.  Kierunki najczęściej wybierane przez osoby funkcjonalnie niewidome to kulturoznawstwo, socjologia i pedagogika opiekuńcza. Studenci słabowidzący studiują różnorodne kierunki, od humanistycznych po czysto techniczne, jak inżynieria mechaniczna czy elektronika na Akademii Górniczo-Hutniczej. Znaczący odsetek stanowią też studenci informatyki i politologii.

Problemy związane z egzaminem wstępnym

Jak pamiętamy około 1/3 studentów funkcjonalnie niewidomych zgłasza problemy z organizacją egzaminu wstępnego i / lub znaczne problemy techniczne w trakcie egzaminu.   Relatywnie najczęściej niewidomi / słabowidzący studenci zdawali egzamin w takiej samej formie, jak wszyscy inni kandydaci (54%) lub też byli w ogóle zwolnieni z egzaminu (18%). Przypadki organizowania egzaminu w specjalnej formie np. z pomocą lektora lub przy pomocy materiałów o powiększonym druku, były sporadyczne – egzamin taki zdawały tylko 3 osoby. Żaden ze studentów objętych badaniem nie miał na egzaminie wstępnym możliwości dostępu do komputera umożliwiającego pracę osobie niewidomej. Przytoczone wyżej odsetki nie uwidaczniają faktycznej skali problemu, jakim jest egzamin wstępny na wyższą uczelnię dla osoby z dysfunkcją wzroku, przede wszystkim dla osoby nie mogącej posługiwać się zwykłym drukiem. Szersze światło na tę kwestię rzucają wypowiedzi uczestników dyskusji grupowej (tekst kursywą zawiera oryginalne wypowiedzi niewidomych studentów, uczestników dyskusji).

Doświadczenia negatywne

 „Dziekan powiedział mi ‘Albo Pani napisze egzamin jak wszyscy, albo zabierze Pani dokumenty’.

Nie wyrażono mi zgody na egzamin ustny, więc zabrałam dokumenty.”

To było dwa miesiące walki o to, czy zgodzą się na przeprowadzenie egzaminów ustnych. Skierowano mnie do kuratorium, to była naprawdę gigantyczna walka, po prostu przerzucano piłeczkę między uczelnią, a kuratorium.”  

„Zaproponowano mi status wolnego słuchacza ‘Bo przecież i tak nigdzie Pani pracy nie dostanie, a czy Pani wie ile kosztuje wykształcenie nauczyciela(…)?’.”   „Szukałam uczelni, gdzie egzamin standardowo był w postaci ustnej.” 

 „To zależy tak naprawdę od tego, jaką kto ma wadę wzroku. Założę się, że gdybym przyszła na uczelnię będąc osobą niewidomą, to na pedagogikę nie miałabym w ogóle po co przychodzić, bo te kierunki, które proponuje (…), nie są dla osób niewidomych…. Kadra sobie nie wyobraża, jakby miało wyglądać to studiowanie w sensie praktycznym, prowadzenie zajęć w różnego rodzaju ośrodkach, z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi z ogromnymi problemami.”    „Myślę, że tylko dlatego, że jestem osobą słabowidzącą, w miarę sobie dobrze radzę czytając i pisząc, to zetknięcie z uczelnią, egzamin wypadły dość miło. Gdybym całkowicie nie widziała, to oczywiście ten kierunek by odpadał.” (pedagogika)   

 

„Rozmawiałem z dziekanem o moich szansach na jego kierunku (inżynieria). Dziekan porozmawiał z kimś przez telefon i powiedział wprost, że oni mnie tutaj nie widzą.”   „Byłam zażenowana tekstami i uwagami, jakie usłyszałam od pracowników uczelni. Jestem na egzaminie i słyszę jak pani doktor krzyczy ‘wózki piszą tutaj’, dla mnie to żenujące.”    „Mój egzamin cudem udało się w końcu przeprowadzić w formie ustnej (filologia). Bardzo dużą pomoc uzyskałem od pani dydaktyk, która przyjechała z Niemiec. Właściwie, gdyby nie ona, to by mi się nie udało. Będąc kierownikiem katedry podjęła arbitralną decyzję, że ten egzamin ma być tak przeprowadzony. To była jej personalna decyzja.”

„Egzamin był horrorem, nie zapomnę go do końca życia, ponieważ zdawałam ustnie coś, co ludzie zdawali pisemnie. Rozwiązywałam test z lukami, pani mi wystukiwała, ja miałam sobie policzyć ile literek mam wpisać.” 

Doświadczenia pozytywne

„W momencie składania papierów mówiłam, że jestem osobą słabowidzącą, nie spotkałam się z jakąś blokadą, że musi pani iść do dziekana, rektora itp. pozwolono mi na przedłużony czas trwania egzaminu, nawet pytano czy chcę powiększony druk.”    „Poszłam złożyć papiery, stanęłam w długiej kolejce i gdy dałam orzeczenie, to właściwie od nich wypłynęła propozycja, czy potrzebuję jakiegoś specjalnego egzaminu.”

„Rodzice dowiedzieli się, że w Instytucie Informatyki jest niewidomy pracownik zajmujący się techniczną stroną studiowania osób niepełnosprawnych. Nawiązałem z nim kontakt i on już się zajął egzaminem wstępnym. Egzamin dla wszystkich był pisemny z matematyki oraz test z matematyki w drugim dniu. Do obydwu tych egzaminów miałem osobną komisję, zadania miałem przeczytane na dyktafon, przez czas pisania egzaminu miałem się zastanawiać, jak rozwiązać te zadania, czas rozwiązywania miałem skrócony, i w tej ostatniej godzinie miałem zreferować jak rozwiązałem zadanie. Natomiast w tym drugim dniu, test, to miałem te pytania czytane tak ‘on-line’, pytanie – odpowiedź, pytanie – odpowiedź. Tutaj z kolei miałem wydłużony czas, ze względu na to, że pytania były czytane.” 

„Egzaminy były w porządku (lingwistyka) dostałam wszystkie materiały w brajlu i miałam przedłużony czas.” 

„Miałam egzamin w formie alternatywnej, ale to był ten sam test, który rozwiązywali koledzy widzący. Miałam asystenta, który zaznaczał moje odpowiedzi.”  

Doświadczenia własne dyskutantów odnośnie egzaminu wstępnego na uczelnie wyższą są bardzo zróżnicowane. Pierwszy z ujawniających się podziałów dotyczy różnic pomiędzy osobami słabowidzącymi i zupełnie niewidomymi. Doświadczenia osób słabowidzących są na ogół znacznie lepsze, niż osób zupełnie niewidomych. Dotyczy to zarówno stosunku władz uczelni, jak i zgody lub nie na egzamin alternatywny oraz formy tego egzaminu. Drugi z dających się zauważyć podziałów dotyczy uczelni publicznych i uczelni prywatnych.

Doświadczenia rozmówców w relacjach z władzami uczelni prywatnych są zdecydowanie lepsze, niż analogiczne doświadczenia w stosunkach z uczelniami publicznymi. Trzeci wniosek ogólny to obserwacja, że osoby całkowicie niewidome zetknęły się z przyjazną postawą władz uczelni oraz mogły zdawać egzamin w formie rzeczywiście dopasowanej do ich możliwości, wyłącznie na tych uczelniach publicznych, gdzie już uprzednio istniała jednostka organizacyjna, specjalizująca się w obsłudze studentów niewidomych.  Dla większości uczestników dyskusji, zarówno kontakt z uczelnią zmierzający do uzyskania zgody na studiowanie osoby z dysfunkcją wzroku, jak i procedura alternatywnego egzaminu wstępnego, były doświadczeniem bardzo przykrym, często traumatycznym lub poniżającym. Skala opisywanych trudności w pokonaniu bariery niechęci ze strony uczelni była tak duża, że tylko osoby o wyjątkowych predyspozycjach osobowościowych mogły je pokonać. Istniejące rozwiązania prawne (prawo do egzaminu w druku powiększonym plus przedłużony czas) są całkowicie nieadekwatne w przypadku osób niewidomych. W praktyce decyzja o tym, czy zezwolić czy też nie, takiej osobie na studiowanie danego kierunku, jest całkowicie arbitralną decyzją kierownictwa danego instytutu. Jeśli na danym kierunku studiowała już z sukcesem w przeszłości osoba / osoby niewidome, sytuacja jest z reguły zdecydowanie lepsza. Jeśli jest to pierwszy kontakt kadry danego kierunku ze studentem niewidomym, opór jest zwykle bardzo silny, zmierzający do uniemożliwienia takiej osobie podjęcia studiów.  Uczestnicy dyskusji przytoczyli kilka przykładów pozytywnych, przyjaznej postawy władz uczelni oraz dobrze zorganizowanego egzaminu alternatywnego dla osoby niewidomej.  Przykłady te obejmują następujące sytuacje:
  • Egzamin wstępny na Uniwersytet Warszawski przeprowadzony w oparciu o materiały brajlowskie przygotowane z inicjatywy uczelni, po okazaniu orzeczenia o niepełnosprawności. Niewątpliwie organizacja egzaminu w tej formie była możliwa dzięki istnieniu na Uniwersytecie Warszawskim Centrum dla Niewidomych i Niedowidzących (CNIN).
  • Egzamin osoby całkowicie niewidomej na Informatykę Uniwersytetu Jagiellońskiego zorganizowany w postaci ustnej. Zgoda na studiowanie oraz alternatywna forma egzaminu były możliwe dzięki kontaktom z niewidomym pracownikiem Instytutu Informatyki, zawodowo zajmującym się udostępnianiem materiałów studentom niewidomym.
  • Trzeci przykład pozytywny to arbitralna decyzja przyjęcia osoby niewidomej na studia filologiczne, podjęta przez Kierownika Katedry, obcokrajowca, dla którego fakt studiowania osoby niewidomej języków obcych nie był niczym nadzwyczajnym.  
  • Egzaminy na niektóre uczelnie prywatne często sprowadzające się, podobnie jak w przypadku studentów pełnosprawnych, wyłącznie do rozmowy kwalifikacyjnej.

Problemy i utrudnienia w toku studiów

Badanych studentów poproszono o ocenę, czy natrafiają na jakieś trudności w toku studiów, wynikającego z faktu bycia inwalidą wzroku.  60% studentów funkcjonalnie niewidomych deklaruje, że napotyka na trudności w studiowaniu, wynikające z bycia osobą niewidomą, w grupie studentów słabowidzących odsetek ten wynosi 36%.  Najpoważniejsze problemy w toku studiów, na jakie wskazują studenci niewidomi / słabowidzący, bez względu na stopień dysfunkcji wzroku to: wyposażenie pomieszczeń uczelni w specjalistyczny sprzęt komputerowy dla niewidomych / słabowidzących (59% ogółu), dostępność podręczników w postaci elektronicznej lub brajlowskiej (45% ogółu), trudności na wykładach (np. brak zgody na nagrywanie, wykładowca tylko pisze, a nie mówi itp.) – (32% ogółu) oraz trudności na ćwiczeniach (27% ogółu). Wyniki badania ilościowego znalazły też potwierdzenia w trakcie dyskusji grupowych.

Pierwsze dni na uczelni

Wrażenia studentów z pierwszych dni na uczelni wyraźnie odzwierciedlają fakt, że zdecydowana większość uczelni jest nieprzygotowana organizacyjnie na pojawienie się w ich murach studentów z poważną dysfunkcją wzroku. Względnie pozytywne wrażenia z pierwszych kontaktów z uczelnią wynieśli jedynie studenci kierunków mało licznych, gdzie niewielka liczba studentów, niewielka liczba pomieszczeń oraz koncentracja na niewielkiej przestrzeni, minimalizowały problemy w poruszaniu się. Studenci dużych uczelni studiujący kierunki o dużej liczbie studentów, czuli się całkowicie zagubieni, chaos organizacyjny panujący szczególnie w pierwszych tygodniach roku akademickiego na tych uczelniach, jest dobrze znany pełnosprawnym studentom, dla studentów niewidomych jest to zmora powodująca błądzenie, poszukiwanie właściwej sali, spóźnienia itp. Mimo posiadania witryn internetowych, na uczelniach tych nie ma zwyczaju umieszczania bieżących informacji na elektronicznej tablicy ogłoszeń. Komunikaty wywieszane są na kartkach, drobnym drukiem, w gablocie na źle oświetlonym korytarzu.

Tylko jeden niewidomy uczestnik dyskusji otrzymał na pierwsze dwa tygodnie asystenta, celem opanowania orientacji przestrzennej w budynkach uczelni. Była to jedna z krakowskich uczelni prywatnych. Pozostali byli zdani wyłącznie na pomoc kolegów, których w pierwszych dniach studiów jeszcze nie znali, lub na pomoc rodziców. W niektórych przypadkach studenci wywodzący się z SOSW przy ul. Tynieckiej w Krakowie, otrzymali też pomoc w orientacji przestrzennej ze strony pracowników swojej byłej szkoły.

 „Totalna dezinformacja, kartki gdzieś wiszą, nikt nic nie wie. Miało być spotkanie, gdzieś je przeniesiono, nikt nie wiedział gdzie jest ta aula, bo są 3 aule. Panią opiekun roku widziałam raz w ciągu trzech lat, nawet nie wiedziałam, że istnieje ktoś taki, jak pełnomocnik ds. osób niepełnosprawnych.”

„Rodzice pokazali mi drogę z akademika do instytutu.”

„Mogłem przyjść, czekać pod salą, nikt nie powiedział cześć, więc ja nawet nie wiedziałem czy to są ludzie z mojej grupy, czy ci co wyszli z poprzednich zajęć. Musiałem sam sobie znaleźć jakiś kolegów, którzy będą mi pomagać.” 

„Pierwszy rok był straszny – nikt nie wierzył, że mi się uda.” „Na mojej uczelni dostanie się do dziekana to jest miesiąc czekania”. 

„Dezinformacja, dezorganizacja, w połowie zajęć przychodziłem, bo nie mogłem trafić. Jedyną pomoc otrzymałem ze strony studentów, pracownicy byli zaskoczeni, że ja w ogóle istnieję.” 

 „Na uczelni prywatnej miałem przez pierwsze 2 tygodnie przydzieloną osobę do poruszania się po budynku, w dziekanacie pomagano mi przy wszystkim np. przy wypełnianiu formularzy, dostęp do dziekana bezproblemowy.”

Biblioteka i problemy z czytaniem

Jednym z głównych utrudnień w toku studiów dla osób z dysfunkcją wzroku jest korzystanie z biblioteki. W toku dyskusji, respondenci zwrócili uwagę na następujące kwestie: 

  • Problem dostępności literatury. Problem ten stanowi duże utrudnienie zarówno dla studentów pełnosprawnych, jak i tym bardziej niepełnosprawnych. Jeśli w bibliotece instytutowej znajduje się jeden lub dwa egzemplarze książki czytanej właśnie na ćwiczeniach, a na roku znajduje się 60 osób, to dotarcie do oryginalnego tekstu jest bardzo utrudnione. Biblioteka dysponuje wprawdzie czasem dodatkowymi kopiami kserograficznymi, kopie takie, ze względów technicznych, nie nadają się jednak do zeskanowania i opracowania w postaci elektronicznej.
  • Znaczna część materiałów bibliotecznych jest traktowana jako „archiwalne” i co za tym idzie, udostępniana wyłącznie na miejscu w czytelni. Niemożność wyniesienia książki lub czasopisma poza bibliotekę w praktyce uniemożliwia studentom niewidomym / słabowidzącym zeskanowanie tekstu i przeczytanie go w postaci elektronicznej.
  • Większość bibliotek lokalnych, instytutowych, nie posiada katalogów elektronicznych. Katalogi mają postać tradycyjnych fiszek uniemożliwiających ich czytanie przy pomocy urządzeń optycznych. W praktyce, z tak zorganizowanej biblioteki student z dysfunkcją wzroku, może korzystać jedynie przy pomocy osoby trzeciej.
  • Duże biblioteki uczelniane posiadają wprawdzie katalogi dostępne „online”, lecz często nie są to katalogi kompletne, obejmują jedynie zbiory z okresu ostatnich kilku lat.
  • Jednocześnie ogromne zbiurokratyzowanie i komplikacja przestrzenna.  

„W bibliotece jesteśmy zdani wyłącznie na czyjąś pomoc.”

„On-line dostępne są tylko biblioteki główne, a nie instytutowe, gdzie znajduje się większość zbiorów.” 

„Katalog w bibliotece jest tak skonstruowany, że posługując się lupą nie można tego odczytać, gdyby był w postaci stronicowej można by czytać z lupą bez problemu.” 

„Matematyki nie da się zeskanować, to musi ktoś przeczytać.” 

Postawa profesorów

Podobnie jak w przypadku zgody na podjęcie studiów, doświadczenia rozmówców w kontaktach z kadrą naukową uczelni są silnie zróżnicowane. Wszyscy dyskutanci podkreślają, że postawa pracowników naukowych zależy wyłącznie od ich cech osobowych i nie jest regulowana rozwiązaniami prawnymi, które gwarantowałyby jakieś jasno określone prawa dla osób studiujących z dysfunkcją wzroku. I tak, w zależności od uczelni i dobrej woli profesora, treść wykładu może być całkowicie dostępna zarówno studentom niewidomym jak i widzącym w postaci elektronicznej, często jeszcze przed wykładem (uczelnia prywatna). Treść ta może być udostępniana przez profesora wyłącznie osobie niewidomej, częściej jednak w ogóle nie jest dostępna w postaci elektronicznej. Wielu wykładowców posługuje się w trakcie wykładu materiałami wyświetlanymi z folii. Folie te są czasem udostępniane wszystkim chętnym, czasem tylko niewidomym, najczęściej zaś nikomu.

W przypadku wykładów z przedmiotów ścisłych, podczas których wykładowca pisze dużo na tablicy, prośby studentów niewidomych lub słabowidzących o to, aby pracownik odczytywał to, co pisze, na ogół nie przynoszą rezultatu, lub rezultaty są połowiczne – profesor czyta jedynie część zapisu na tablicy, co w praktyce uniemożliwia samodzielne robienie notatek. Skrajnym lecz nie odosobnionym przypadkiem jest postawa profesorów całkowicie zakazujących rejestrowania swoich wykładów w jakiejkolwiek postaci elektronicznej.

„Od paru lat śmieję się, że tak jak każdy pracownik dydaktyczny ma obowiązkowe szkolenie BHP w momencie zatrudniania na uczelnię, to tak samo powinien mieć obowiązkowe szkolenie z dydaktyki pracy z osobą niepełnosprawną.” 

„Na wykłady z matematyki to chodziłem tylko po to, aby się dowiedzieć, jakie twierdzenia były dowodzone i jakie definicje, a sama nauka – to koledzy nagrywali mi na dyktafon i z tego się uczyłem.” 

„Właściwie to całe studia przesiedziałem tylko tak, aby tą obecność zaliczyć, a wszystko mi koledzy nagrywali.” (Chodzi o nagrywanie notatek z wykładów z zapisem matematycznym, który profesor pisał na tablicy, ale nie odczytywał.) 

„Nawet jeśli materiały były dostępne w postaci elektronicznej, to był to format pdf niedostępny dla niewidomych 

„Podejście zależy od człowieka, jak się trafi.” 

„Wielu profesorów ma podejście, że jeśli coś jest trudniejsze, to lepiej żeby niewidomy tego nie robił – to jest obniżanie poprzeczki.” 

„Jeżeli osoba niewidoma zrobi na uczelni zły obraz, to jest katastrofa dla wszystkich następnych.”

„Studiuję w szkole prywatnej, gdzie nie ma żadnego problemu z książkami, bo dostaję w formie elektronicznej, a wykłady przez Internet.” 

„Od zeszłego roku na Uniwersytecie Jagiellońskim są osobne lektoraty z języka angielskiego dla osób niewidzących.”

Postawa kolegów

Doświadczenia niewidomych studentów, raportowane w trakcie dyskusji, pozwalają sformułować tezę, że sukces w studiach, w szczególności dla osoby niewidomej, jest możliwy wyłącznie pod warunkiem dobrych stosunków koleżeńskich. Wobec niemal całkowitego braku pomocy organizacyjnej dla studentów niewidomych / słabowidzących, jedynym źródłem takiej pomocy stają się koledzy. To oni pomagają pokonać problemy orientacji przestrzennej, koledzy są źródłem informacji wywieszanej wyłącznie w postaci drukowanej na tablicy informacyjnej, tylko koledzy potrafią przeczytać notatki z wykładów, gdy ma ona postać zapisu matematycznego. Koledzy pomagają też zdobyć egzemplarz trudno dostępnej książki. Znaczenie dobrych relacji interpersonalnych jest więc kluczowe, szczególnie w sytuacji braku pomocy zinstytucjonalizowanej. Wszyscy uczestnicy dyskusji to osoby dobrze funkcjonujące w środowisku koleżeńskim. W aspekcie relacji koleżeńskich, w toku dyskusji kilkakrotnie pojawiła się kwestia niezwykle ważnej roli kontaktów z innymi studentami niewidomymi, słabowidzącymi. Kontakty takie mogą mieć kluczowe znaczenie w momencie podejmowania decyzji o kontynuacji nauki oraz decyzji o wyborze uczelni oraz kierunku studiów. Rozmówcy podkreślali też, że najcenniejsze informacje praktyczne dotyczące toku studiów otrzymali właśnie od kolegów ze starszych lat, również niewidomych lub słabowidzących. Zgłoszono postulat powołania stowarzyszenia niepełnosprawnych studentów, którego zasadniczym celem byłaby wymiana informacji, a nie tworzenie getta. Powołanie takiego stowarzyszenia zostało zdaniem rozmówców uniemożliwione przez przeciwnego tej idei Pełnomocnika ds. Osób Niepełnosprawnych na jednej z uczelni.

„W pewnym sensie dużo zależy od nas. Jeżeli my jesteśmy otwarci, jeżeli umiemy się zintegrować z grupą, to naprawdę nie ma problemu.”

 „Powinno istnieć stowarzyszenie studentów niepełnosprawnych”. „Pomoc kolegów polegała głównie na znalezieniu książki w bibliotece, skanowałam i przygotowywałam się sama.”

Opinie o Pełnomocniku Rektora do Spraw Osób Niepełnosprawnych

53% ogółu studentów objętych badaniem twierdzi, że ich uczelnia posiada pełnomocnika rektora ds. osób niepełnosprawnych, 21% deklaruje brak pełnomocnika oraz 26% nie wie, czy uczelnia posiada pełnomocnika, czy też nie. Tych studentów, którzy wiedzą o istnieniu pełnomocnika na ich uczelni poproszono o ocenę jego działań. 40% wiedzących o pełnomocniku ocenia jego działania mniej lub bardziej pozytywnie, 10% zdecydowanie negatywnie, a 40% przeciętnie. Opinie zebrane w trakcie wywiadów grupowych potwierdzają wyniki badania ilościowego. Relatywnie nieliczne wypowiedzi uczestników dyskusji wskazują na słabą znajomość pełnomocnika ds. osób niepełnosprawnych i nieznaczną rolę, jaką kontakt z pełnomocnikiem odgrywa w doświadczeniach osobistych studentów.

Opinie większości rozmówców o roli pełnomocnika ds. osób niepełnosprawnych są negatywne lub obojętne. Ci ze studentów, którzy zetknęli się z pełnomocnikiem, raczej nisko oceniają jego rolę, czasem wręcz negatywnie, jak jeden z uczestników, któremu pełnomocnik odradził studiowanie na tej uczelni, tylko z powodu, że maturę zdał w przemyskim liceum ogólnokształcącym. Pełnomocnikom zarzucano też brak fachowości, brak specjalistycznej wiedzy dotyczącej danego rodzaju niepełnosprawności, brak faktycznego zaangażowania wynikający często ze społecznego charakteru pełnionej funkcji. Część dyskutantów w ogóle nie wie, czy na ich uczelniach pełnomocnik istnieje, czy też nie, bowiem informacja ta jest często trudno dostępna, a biuro pełnomocnika zlokalizowane w labiryncie korytarzy i pomieszczeń, trudne do zlokalizowania dla osoby z dysfunkcją wzroku.

„Pełnomocnik już przy pierwszej rozmowie, jak się dowiedział, że jestem z Przemyśla, to powiedział, żeby nawet papierów nie składać, bo to nie ten poziom.” 

„Pełnomocnik nie powinien pełnić swojej funkcji społecznie. Jeśli mamy pracownika naukowego, którego dodatkową funkcją jest pełnienie roli pełnomocnika ds. osób niepełnosprawnych, to tak naprawdę znaczy to brak motywacji dla tej osoby, brak własnego miejsca.” 

„Pełnomocnik nie powinien się ograniczać do organizowania relacji profesor – student, ale powinien organizować także spotkania niepełnosprawnych studentów z innymi osobami niepełnosprawnymi.”

„To nie powinno być tak, że pełnomocnik robi coś za osobę niepełnosprawną. Wydaje mi się, że pełnomocnik powinien tak pokierować osobą, aby zrobiła to ona sama i ewentualnie robić za nią tylko to, co jest technicznie nie do wykonania.” 

„Pełnomocnik powinien mieć ogólną wiedzę o pomocy danej grupie niepełnosprawności, co jest istotne, co jest potrzebne, takie podstawy – żebyśmy przychodząc do pełnomocnika nie musieli opowiadać wszystkiego od początku.” 

„U nas pełnomocnik pełni swoją funkcję społecznie i nie ma nawet tablicy, na której mógłby wywiesić swoje ogłoszenia.”

Uczestnicy dyskusji grupowych sformułowali listę najważniejszych ich zdaniem postulatów zmian, jakie należałoby wprowadzić na wyższych uczelniach, aby poprawić dostępność studiów dla osób niewidomych /słabowidzących.
  • Niewidomi / słabowidzący studenci powinni być traktowani normalnie, to znaczy nie jak osoby sprawiające trudność, osoby egzotyczne itp.
  • Podniesienie świadomości kadry naukowej o istnieniu studentów niewidomych / słabowidzących oraz o ich potrzebach
  • Przystosowanie katalogu biblioteki tak, aby możliwe było samodzielne korzystanie przez osoby niewidome / słabowidzące
  • Przystosowanie pracowni informatycznych do potrzeb osób niewidomych / słabowidzących
  • Udostępnianie przez pracowników naukowych materiałów własnych w postaci elektronicznej
  • Możliwość nagrywania powinna być prawem powszechnym, nie wymagającym indywidualnej zgody prowadzącego
  • Zagwarantowana możliwość zdawania egzaminów w trakcie studiów w formie alternatywnej
  • Informacje wywieszane wyłącznie na tablicach informacyjnych, powinny być także dostępne w innej postaci (np. w Internecie)    

Podsumowanie i wnioski

  • W roku akademickim 2005/2006 co najmniej 54 osoby z dysfunkcją wzroku, zamieszkałe na terenie Małopolski, były studentami uczelni wyższych. Osoby te pochodzą zarówno ze wsi, jak i z miast różnej wielkości w tym z Krakowa, w proporcjach zbliżonych do faktycznej struktury ludności województwa, z uwagi na te kryteria. Można stąd wyciągnąć wniosek, że miejsce zamieszkania na wsi, w małym mieście, czy w dużym mieście nie jest czynnikiem determinującym dostęp osób z dysfunkcją wzroku do studiów wyższych.
  • Wobec braku oficjalnych statystyk co do liczby osób z dysfunkcją wzroku w województwie Małopolskim, nie można na podstawie zebranych danych wyliczyć wskaźnika osób studiujących, w stosunku do wszystkich inwalidów wzroku w interesującym nas przedziale wieku, czy też w stosunku do absolwentów szkół średnich, będących inwalidami wzroku. 
  • Poziom inwalidztwa wzroku mierzony oficjalnym kryterium stosowanym przez komisję ds. inwalidztwa (inwalidztwo w stopniu znacznym, umiarkowanym i lekkim) budzi zastrzeżenia. Badanie wykazało, że wśród studentów uznanych formalnie za inwalidów w stopniu znacznym, znajdują się zarówno osoby niewidome poruszające się przy pomocy białej laski, nie mogące czytać czarnego druku i obsługujące komputer wyłącznie przy pomocy specjalistycznych urządzeń wspomagających, jak i osoby nie mające żadnych problemów w poruszaniu się, czytające bez pomocy jakichkolwiek urządzeń wspomagających i korzystające z komputera w taki sam sposób, jak osoby pełnosprawne. Jakiekolwiek przyszłe sondaże opinii oparte na formalnym kryterium inwalidztwa, będą więc prowadzić w sposób nieunikniony do zatarcia faktycznego obrazu sytuacji. Z uwagi na funkcjonowanie studenta z dysfunkcją wzroku w strukturach uczelni wyższej, rozstrzygającym kryterium jest zdolność do posługiwania się czarnym drukiem oraz zdolność do samodzielnego poruszania się bez pomocy laski. Te dwa kryteria diametralnie zmieniają sytuację osoby studiującej, bez względu na to do jakiej grupy inwalidztwa została ona zaliczona przez wyżej wymienioną komisję.
  • 1/5 małopolskich studentów, inwalidów wzroku, to absolwenci szkoły średniej dla niewidomych / słabowidzących. 4/5 to absolwenci szkół otwartych. Wobec braku stosownych statystyk nie można stwierdzić, czy proporcja ta oddaje faktyczne proporcje liczbowe pomiędzy absolwentami obu typu szkół. Niewidomi i słabowidzący studenci, bez względu na rodzaj szkoły, jaką ukończyli, zgodnie twierdzą, że decyzję o kontynuacji nauki na studiach wyższych podjęli sami, bez związku ze szkołą. 
  • Małopolscy studenci z dysfunkcją wzroku studiują głównie na Akademii Górniczo-Hutniczej, Uniwersytecie Jagiellońskim i Akademii Pedagogicznej, pojedynczo reprezentowanych też było szereg innych uczelni, zarówno prywatnych jak i publicznych. Niemal całej grupy to studenci Akademii Górniczo Hutniczej, w tym kierunków powszechnie uznawanych za niedostępne dla osób z wadą wzroku, jak inżynieria mechaniczna czy elektronika. Ten ostatni fakt jest raczej wskaźnikiem nieadekwatności systemu orzecznictwa, niż dowodem dostępności tych kierunków dla osób faktycznie niewidomych lub słabowidzących.
  • Analiza listy problemów, na jakie napotkały osoby niewidome i słabowidzące chcące podjąć studia wyższe, a także analiza problemów, na jakie napotkały w toku studiów pozwala stwierdzić, że główną przyczyną tych problemów jest brak ogólnych rozstrzygnięć prawnych, regulujących zarówno przyjęcie, jak i niektóre aspekty funkcjonowania osób niewidomych / słabowidzących na uczelniach wyższych. Istniejące rozstrzygnięcia prawne są niewystarczające, np. istniejące prawo do egzaminu przy użyciu materiałów wydrukowanych drukiem powiększonym jest nieprzydatne dla osób nie mogących posługiwać się drukiem. Decyzje o przyjęciu, bądź nie danej osoby na studia, a także decyzje w niektórych kwestiach organizacyjnych, jak np. prawo do nagrywania wykładów, mają charakter woluntarystyczny i zależą wyłącznie od dobrej lub złej woli oraz poziomu uprzedzeń kadry uczelni wyższej. W tej sytuacji logicznym wydaje się postulat sformalizowania elementarnych zasad dostępu i funkcjonowania osób niewidomych i słabowidzących na uczelniach wyższych, przynajmniej w przypadku uczelni publicznych. Z zebranych danych wynika, że sytuacja w uczelniach niepublicznych jest nieco lepsza, częściowo z powodu częstszego, niż na uczelniach publicznych, stosowania rozmowy kwalifikacyjnej, jako jedynego kryterium przyjęcia na uczelnię oraz znacznie lepszej dostępności wszelkich materiałów w postaci elektronicznej.
  • Badanie wykazało niewielką rolę pełnomocników rektorów ds. osób niepełnosprawnych w odniesieniu do ułatwienia dostępu niewidomych / słabowidzących do studiów wyższych. Zainteresowani często w ogóle nie wiedzą o istnieniu pełnomocnika, rzadko korzystają z jego pomocy i niezbyt pozytywnie oceniają jego skuteczność. Obecna rola i możliwości działania pełnomocników na większości uczelni, w których studiują niewidomi / słabowidzący mieszkańcy Małopolski, jest nieznaczna i wymaga zdecydowanej reorganizacji, jeśli instytucja ta ma odgrywać jakieś praktyczne znaczenie w zwiększeniu dostępu do studiów wyższych dla interesującej nas kategorii niepełnosprawnych.
  • Małopolscy studenci z dysfunkcją wzroku są bardzo dobrze wyposażeni w sprzęt komputerowy. Większość z nich posiada własne komputery i umie się nimi posługiwać co najmniej w stopniu podstawowym. Istnieje też, przynajmniej na poziomie deklaratywnym, silne zainteresowanie tej grupy dalszym doskonaleniem umiejętności komputerowych, poparte powszechnym przekonaniem, że poprawa kwalifikacji w tym zakresie zwiększa znacząco szanse znalezienia pracy po ukończeniu studiów. Wyniki badania potwierdzają więc wysoką trafność projektów, mających na celu doskonalenie umiejętności komputerowych uczniów / studentów z dysfunkcją wzroku.
 
Menu
Strona główna
Per linguas mundi ad laborem
Osoba z uszkodzeniem wzroku
Uczeń niepełnosprawny w szkole
Informacje dla studentów niepełnosprawnych
Nowe technologie - wyposażenie dla ucznia i studenta
Pokój nauczycielski
Informacje dla wykładowców
Czytelnia
Adaptacja podręczników
Poradnik dla rodziców
Aktualności
Ważne linki
Kontakt
Biuro ds. Osób Niepełnosprawnych
Pokaz slajdów
© 2017 Portal Ośrodka Adaptacji Materiałów Dydaktycznych